MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAME !!!

wtorek, 25 października 2011

Wydział Komunikacji



Pod jurysdykcją MI znajdują się Wydziały Komunikacji, które jak zostało już zaznaczone, (mimo tego, że to właśnie Ministerstwo stworzyło prawo) odpowiedzialne są za egzekwowanie prawa, czyli wydawanie dowodów rejestracyjnych dla pojazdów. Jeżeli w takim razie z technicznego punktu widzenia motocykl otrzyma dowód rejestracyjny motoroweru, Wydział winien jest popełnienia błędu. Wyszukaliśmy więc pierwszą lepszą ofertę motocykla/motoroweru z widocznymi numerami rejestracyjnymi (nie zajęło to więcej niż minutę, wliczając czas ładownia się strony) i skontaktowaliśmy się z odpowiednim dla tablicy urzędem. Alicja Kozłowska, Naczelnik Wydziału Komunikacji w Grudziądzu zajęła w sprawie jasne stanowisko.

„Jeśli chodzi o konsekwencje, które organ rejestrujący pojazd tego typu może wyciągnąć w stosunku do jego właściciela, jest to odmowa jego rejestracji lub uchylenie (po zdobyciu odpowiednich dowodów) dokonanej już rejestracji. W tego typu sytuacjach najczęściej sięgamy po opinię producenta w sprawie parametrów technicznych danego pojazdu i co do możliwości dokonania określonych zmian technicznych. W przypadku pojazdu przerejestrowywanego lub posiadającego już rejestrację, można dodać nałożyć konieczność przeprowadzenia badania technicznego przy kolejnej próbie rejestracji, które powinno mieć wtedy wynik negatywny. Możliwe jest też skierowanie pojazdu na dodatkowe badanie techniczne. To niestety prawdopodobnie odbywa się na koszt Urzędu, który w takim przypadku nie będzie miał środków na tego typu ekspertyzy.

Pani Alicja zaznaczyła, że w Grudziądzu zjawisko ma charakter marginalny z tendencją do nasilania się w miesiącach letnich. Próby pierwszej rejestracji są z zasady udaremniane poprzez podważenie badania technicznego, zaś na kolejne przerejestrowanie wydział nie ma bezpośredniego wpływu, dostając już kompletne dokumenty z poprzednich Wydziałów Komunikacji.

Reasumując, Wydziały Komunikacji nie posiadają odpowiednich instrumentów, by walczyć z tego typu "praktykami". W mojej ocenie zmiana art. 81 ust. 11 pkt 3 Prawa o ruchu drogowym (np. w postaci zakazu dokonywania zmiany rodzaju motocykl - motorower, bądź konieczności uzyskania opinii producenta w przypadku takich zmian), mogłaby tą sytuację definitywnie wyjaśnić. W obecnym stanie prawnym, największe pole do popisu mają więc stacje diagnostyczne, które dokonują przeglądów technicznych, widzą pojazd, a w przypadku wątpliwości mogą występować o opinie do producentów i rzeczoznawców.

Wiem, że trwają prace nad wprowadzeniem tzw. homologacji cząstkowej, którą wydawałby producent, a która ma zastąpić opisane powyżej zmiany konstrukcyjne.

Na pocieszenie należy dodać, że od dłuższego czasu motorowery podlegają okresowym przeglądom technicznym, więc wszystkie „przeróbki” powinny zostać wyeliminowane właśnie przez diagnostów.

...o ile rzecz jasna właściciel przyjeżdża motocyklem na przegląd, a nie „po” przegląd z dokumentami w kieszeni.

Naszym okiem więc, jest zatem jasne, że Wydziały Komunikacji znają problem i nawet jeśli rzeczywiście chcą z nim walczyć, to nie posiadają do tego odpowiednich zasobów finansowych. Poza tym, pytanie czy każda osoba zatrudniona w okienku Wydziału ma odpowiednią wiedzę, aby móc podważyć przedłożone przez właściciela dokumenty i badania techniczne? Oczywiście nie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz